Blog > Komentarze do wpisu
Zasady zobowiązują
Po weekendzie spędzonym w zupełnie innej bajce, tj. w pewnym miłym towarzystwie w Kielcach - wróciłem do Gdańska i zacząłem nadrabiać zaległości w lekturze prasy. I stwierdziłem, że zasada pukania od spodu odnosi się także do stanu demokracji pod rządami Kaczystanu: kiedyś wspominałem nieśmiało o "demokraturze", dzisiaj natomiast zastanawiam się, jak daleko jesteśmy od demokracji fasadowej, przemieszanej z utajonym państwem policyjnym. Gdyby był tu z nami mój ulubiony kolega ze studiów, którego stąd kiedyś nieelegancko wyprosiłem, z pewnością wyśmiałby mnie za nadużywanie wielkich słów. Ale kiedy używać wielkich słów, jeśli nie teraz, gdy cała Polska zastanawia się, do czego służą różnorakie służby mniej lub bardziej specjalne w demokratycznym kraju?

(Dalszy ciąg jest w większości kopią mojego wpisu u Daniela Passenta).

Gdy jeden z ministrów znajduje się "w kręgu podejrzeń" w sprawie domniemanej korupcji, to - mimo kruchości dowodów i wątpliwości co do legalności działań ABW - ministra należy niezwłocznie zdymisjonować.

Gdy drugi z ministrów zostaje publicznie oskarżony o inwigilację i wykorzystywanie służb specjalnych oraz prokuratury do walki z przeciwnikami politycznymi z własnej i innych partii, innymi słowy, o zbrodnię przeciwko demokracji - taka potrzeba już nie zachodzi.

Tu podejrzenie, tam podejrzenie.

Zasady zobowiązują.

Najbardziej ponure jest to, że oni naprawdę mają się za demokratów - tylko demokrację specyficznie pojmują, podobnie jak prawo i sprawiedliwość. Senator Niesiołowski, którego skądinąd szczerze nie znoszę, zadaje w swoim stylu pytanie: czy premier Kaczyński to załgany hipokryta, czy przestępca, który sam brał udział w rzeczonym procederze? Otóż abstrahując od tego, że jedno drugiego nie wyklucza, sądzę, że Jarosław K. to przede wszystkim misjonarz a la Piłsudski, wulgarny, prostacki, święcie przekonany, że zaprowadza porządek w nieprawdopodobnym chaosie i całkowicie pewny, że łamiąc niemal na każdym kroku konstytucję jest najbardziej praworządnym ze wszystkich obywateli. A jego wierni pretorianie przyklaskują wodzowi, prześcigając się w realizacji świętego porządku, równie obojętni na takie drobiazgi, jak konstytucja, ONZ-towskie pakty praw człowieka, europejski system Rady Europy, etc., etc. Oni naprawdę wierzą, że "państwo to my", że prawo to konstytucja IV RP, którą znaleźć można póki co jedynie na stronach internetowych PiS-u, a sprawiedliwość to wykolegowywanie ze wszystkich stanowisk tych wszystkich, którzy nie są naszymi kolegami. I że demokracja to po prostu przysługujące większości prawo przegłosowywania mniejszości.

To właśnie te zasady, które zobowiązują. Nic więc dziwnego, że premier dopatruje się kolejnej "furii medialnej", sterowanej przez wiadome, choć wciąż nie wykryte kręgi, że nie widzi potrzeby zmiany na stanowisku ministra sprawiedliwości, i że bez najmniejszego poczucia zażenowania oznajmia, iż przyszedł dobry czas, by jeszcze raz zwrócić się do polskiej inteligencji. Bo przecież minister Ziobro, działając z błogosławieństwem premiera, w niczym nie przekroczył prawa. Prawa IV RP.
poniedziałek, 27 sierpnia 2007, libreexamen
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/08/27 11:34:12
"...Jarosław K. to przede wszystkim misjonarz a la Piłsudski..."
z całym (i te de) dla Innych:
ale porównywanie Marszałka Piłsudskiego, który
(tu długa lista; począwszy od znaczacego udziału w ODZYSKANIU (i obronieniu) NIEPODLEGŁOŚCI...
do tego Czlowieka z Klasą, Fantazją i Poczuciem Humoru...
-- do tego Zawistnego, paranoicznego Pół-Kartofla z kompleksami; który tylko Psuć umie --
-- jest co najmniej niestosowne i świadczy (albo) o ideologicznych Uprzedzeniach; albo o (kompromitującej) Niewiedzy.
jednak.
Ja tego, proszę pana, nie nazywam Konstytucją, ja to nazywam konstytutą. I wymyśliłem to słowo, bo ono najbliższe jest do prostituty. Pierdel, serdel, burdel.
(...)
Naród wspaniały, tylko ludzie chuje.
Józef Piłsudski
-
Gość: makowski, doi38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/27 11:35:45
och, i nie przenoszą sie znaczki, gdzie cytat
(= kursywa i te de). szkoda.
ale źródło -- tamój:
pl.wikiquote.org/wiki/Józef_Piłsudski

-
Gość: Azazel, host-217-172-246-225.lodz.mm.pl
2007/08/27 17:47:07
A gdzie tym ziemniakom do Marszałka! Nawet dwóch bliźniaków nie starczy! Nie ten format osobowości.
Na takich, jak ONI, trzeba teraz jakiegoś Zapatero, panoczku, ino Zapatero;P


wyświetleń